Poll

Przełom czy Wodna Szopa?

Przełom
38 (44.7%)
Wodna Szopa
14 (16.5%)
Ani jedno ani drugie
33 (38.8%)

Total Members Voted: 77

Author Topic: Watershed  (Read 90597 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #15 on: 2008-02-05, 14:33:22 »
Widząc na półce album z napisem 'Przełom' raczej bym go nie kupił
To jeszcze zależy od okładki, na którą nadal czekamy.
Dokładnie.
Tytuł "Deliverance" także nie jest szczytem wyrafinowania, a album jest wyborny. I artwork też robi swoje. Z "Damnation" jest zresztą identycznie.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

metjar

  • Posts: 340
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #16 on: 2008-02-05, 17:51:37 »
Hmmm "The Lotus Eater" kojarzy mi się z kawałkiem Nevermore'a z albumu "Dreaming Neon Black". A kawałek nazywał się "The Lotus Eaters". Tytuł ten opisywał członków sekty (jeśli sie nie mylę) jako niezrozumianych przez Boga (w ich przeczuciu)... Może w tą stronę trzeba iść?

Serenity Painted Death

  • Posts: 481
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #17 on: 2008-02-05, 18:27:55 »
Quote
Album opener “Coil” is a gorgeous acoustic number, featuring local folk vocalist Nathalie Lorichs

http://www.youtube.com/watch?v=57j42uvSVkk - Nathalie Lorichs na youtube. No to już jestem raczej spokojny o "Coil" :)

EDIT: Dodam jeszcze, że ten koleś z oficjalnego forum Opeth, który słyszał już podobno nową płytę, powiedział ciekawe zdanie.

Quote
Sort of like the transition between My Arms Your Hearse and Still Life. There's a clear line between those two albums. There's a clear line between Ghost Reveries and the new album.
« Last Edit: 2008-02-05, 20:04:38 by Serenity Painted Death »
Największą zaletą człowieka jest to, że potrafi myśleć.
Szkoda tylko, że jest to także jego największa wada.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #18 on: 2008-02-05, 20:12:27 »
No to w takim razie kilka słów o coverowanych kawałkach. Zupełnie nie mogę sobie ich wyobrazić w klimatach Opeth, ale sprawdźcie sami:
- Bridge Of Sighs Robin Trower - no ogromnie jestem ciekaw Mikaela w takiej Hendrixowskiej estetyce,
- Would? Alice in Chains - osobiście wolałbym ukochany Down in a Hole, ale też nie bardzo widzę tego w barwach Opeth.

Den Ständiga Resan Marie Fredriksson - nie znam tego kawałka i to już dla mnie zupełne zaskoczenie. Jeżeli numer jest w stylu jej dawnej macierzystej formacji Roxette, to tak jakby Opeth chciało przerobić któryś z wielkich hitów ABBA. Ale może się mylę, bo krótki balladowy sample na Amazon wydaje się być akceptowalny dla potrzeb stylistyki Opeth. Zaraz zapoluję osiołkiem i przesłucham.
Edit: Den Ständiga Resan jest jak najbardziej Opethowski. Powinno pięknie i zmysłowo brzmieć z wokalizą Mikaela. Gitary tam też są pod Mikaela. :)
« Last Edit: 2008-02-05, 20:47:46 by Jacek »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

karaś

  • Posts: 898
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
  • kurort
    • http://www.myspace.com/laggyluk
Odp: Watershed
« Reply #19 on: 2008-02-05, 20:22:31 »
Coil to także 'sprężyna' lub 'zwój'.
coil to także 'cewa' napewno o to chodzi ;p

Serenity Painted Death

  • Posts: 481
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #20 on: 2008-02-05, 22:01:36 »
No to w takim razie kilka słów o coverowanych kawałkach.

Alice In Chains oczywiście znam (kto nie zna, niech się nie przyznaje :P) i fakt, że "Down In A Hole" bardziej by pasował do Opeth. Jednak Mikael chyba chce nam pokazać, że dobrze czuje się w kawałkach typu "Would?", no zobaczymy. Co do Robina Trowera, to nie znam zbytnio kolesia, ale ten "Bridge Of Sighs" jest naprawdę urzekający i sądze, że świetnie będzie brzmiał w wykonaniu Opeth.

EDIT: Swoją drogą, jestem bardzo ciekaw, ile minut trwają poszczególne kawałki na Watershed.
« Last Edit: 2008-02-05, 22:17:14 by Serenity Painted Death »
Największą zaletą człowieka jest to, że potrafi myśleć.
Szkoda tylko, że jest to także jego największa wada.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #21 on: 2008-02-05, 22:39:00 »
Swoją drogą, jestem bardzo ciekaw, ile minut trwają poszczególne kawałki na Watershed.
Gdzieś w necie czytałem (chyba na oficjalnym forum Opeth), że podstawowa wersja albumu trwać będzie ok. 70 minut, czyli jak dla Opeth standard od kilku płyt. Covery zajmą przynajmniej 20 minut, więc jeżeli się ukażą to z pewnością na osobnym krążku - dlatego chodzi mi po głowie to porównanie z EP "Nil Recurring" Porcupine Tree. Bardzo bym się cieszył gdyby (podobnie jak w przypadku Dream Theater i kilku innych kapel wydających w RoadRunner) równolegle ukazała się dwupłytowa edycja specjalna z tymi dodatkowymi czterema trackami. Z reguły booklet w spec.ed. także jest pojemniejszy o kilka stron.
W polskojęzycznej witrynie RoadRunner przeczytałem natomiast, że wkrótce pojawią się pierwsze muzyczne próbki z nowej płyty.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Sol

  • Posts: 1797
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #22 on: 2008-02-05, 23:13:48 »
 Hmm, no cóż, na razie powiem, że tytuły wydają mi się dziwne.

 Co do interpretacji tytułów jako układających się w całą historię.

 Bohater, następca tronu, wraca do swojego królestwa, z którego został za młodu wygnany. Oczywiście jego ojca zabili, a na tronie zasiada jakiś zły uzurpator ;)
 Próby królewicza o odzyskanie tronu powstrzymuje uwodzicielka nasłana przez "siły wyższe" :D
 The lotus eater - lotus bardziej jako narkotyk (odwołując się do mitologii greckiej), niż trucizna, w postaci tej uwodzicielki.
 "Porcelanowe serce". Porcelana mnie kojarzy się z lalkami. Ten właśnie lotus/lotos sprawił, że bohater stał się lalką, był sterowany przez kogoś.
 Hex Omega to koniec tego omamienia bohatera.

 Oczywiście po drodze zapewne zagmatwałem, ale mam nadzieję, że zarys historii z mojej wyobraźni widać ;) No i jestem pewien, że to nie tak ma wyglądać :P

 P.S.

 Co do "Burden". Podtytuł pewnej gry: The burden of the crown. Pasuje do bohatera królewicza ;)
« Last Edit: 2008-02-05, 23:18:06 by Sol »

Milad

  • Posts: 1077
  • Karma: +9/-0
  • Gender: Male
  • Créative Technologie
    • nazywamy się emilcin_
Odp: Watershed
« Reply #23 on: 2008-02-05, 23:27:16 »


 Co do "Burden". Podtytuł pewnej gry: The burden of the crown.

Majesty ? :D
No way in from the outside, no way out from within.

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5535
  • Karma: +11/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Odp: Watershed
« Reply #24 on: 2008-02-05, 23:27:36 »
A ja sobie dzisiaj cały dzień spokojnie żyłem w nieświadomości takiej sensacji :P

"Lotus Eater" wywołał u mnie następującą reakcję: :lol:
Życzyłbym sobie specjalnej edycji z dodatkowymi kawałkami i DVD ze studia w momencie wydania zwykłej wersji albumu, a nie pół roku później czy coś. W przeciwnym razie (tzn. jeśli wyjdzie tylko zwykła wersja) nie zamierzam tracić na nią kasy i poczekam na wydanie specjalne.

Hmm... :-k Skoro potwierdziły się recki, to możemy odliczać godziny do wycieku albumu, bo że wycieknie jest więcej niż pewne.

To chyba tyle z mojej strony. Pozostaje mi tylko uzupełnić stronę główną.
True Pagan Winter Crew

Kekkai

  • Mourner
  • *
  • Posts: 2061
  • Karma: +23/-2
  • Gender: Female
  • kota
    • katie's wonders
Odp: Watershed
« Reply #25 on: 2008-02-05, 23:55:10 »
<uśmiecha się> (we mnie też "Lotus Eaters" wywołało "Oo WTF?")
Dla mnie w ogóle te tytuły mają daleko do "The Night and the Silent Water" czy innych. Nie pasują mi klimatem do Opeth.
Oni zawsze mieli specyficzny język, może jestem jedyna w tych odczuciach, ale używali słownictwa często przewijającego się w klasyce literatury gotyckiej czy to brytyjskiej czy amerykańskiej. Teraz widzę coś innego i zdaje się będę musiała się do tego przyzwyczaić.

BTW, Coil mi się kojarzy z zespołem Coil. Mam nadzieję że to nie będzie takie psychodeliczne ^^'

edit: Przypomniało mi sie co to jest 10 o'clock watershed - w Anglii jest to czas, po którym można wyświetlać w telewizji treść przeznaczoną dla dorosłych. Nie myślcie sobie od razu - PORNO! XD u nas takie filmy zaznacza się czerwonym kółeczkiem :)
Może niekoniecznie chodzi o przełom, ale swoistą zmianę na coś innego, bardziej... dorosłego? rozwiniętego? ^^ Tak, mam nadzieję na dobry album!  :wyszczerz:
« Last Edit: 2008-02-06, 00:51:36 by Kekkai »

veila

  • Posts: 1994
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Female
  • here comes the sun
Odp: Watershed
« Reply #26 on: 2008-02-06, 00:57:50 »
Lol, mi Coil kojarzy się z Lacuna Coil ^^

U mnie wygrywa "porcelanowe serducho", kojarzy mi się z jedną piosnką Nightwisha, hm... Swanheart? (nawet mogę przytoczyć tekst, tylko że bez tego cudnego akcentu Tarji nie robi aż takiego wrażenia :P). Słowo "burden" też mi się z nimi kojarzy, tak swoją drogą ;] Mam nadzieję że Majk nie dojdzie do tak wysokiego poziomu liryków.
wszystko, co skośne.

Sol

  • Posts: 1797
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #27 on: 2008-02-06, 01:49:57 »


 Co do "Burden". Podtytuł pewnej gry: The burden of the crown.

Majesty ? :D
Myślałem o Tzarze... Ale być może był dodatek do Majesty o takim podtytule. Podstawka to Fantasy kingdom, więc tak nie do końca pasuje ;)

Agarves

  • Posts: 262
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #28 on: 2008-02-06, 01:53:34 »
Żeński wokal... O rany, od ośmiu płyt zastanawiam się, czy Akerfeldt przekroczy i tę granicę. No i masz, zdecydowanie najbardziej oczekiwany album Opeth dotąd.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #29 on: 2008-02-06, 06:20:16 »
Hmm... :-k Skoro potwierdziły się recki, to możemy odliczać godziny do wycieku albumu, bo że wycieknie jest więcej niż pewne.
Recka jest prawdziwa. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale równie dobrze mogła powstać na podstawie krótkiego info związanego z "Watershed" przygotowanego i wysłanego przez Mikaela do różnych portali (Opeth.com, RoadRunner, blog na MySpace itp.). Szczegółów dotyczących nowego opusu jest w nich mnóstwo. Ten ktoś mógł mieć dostęp do tej informacji trochę wcześniej i wypuścił jedynie fejkową reckę... A żeby uprawdopodobnić ją i wzmóc niezdrowe podniecenie oraz zazdrość, dodał, że materiał ma w notebooku. W takim przypadku nie mamy co liczyć na szybki wyciek albumu. Ale równie dobrze może tak nie być. Co się tyczy różnych innych wypowiedzi (także tego reckowicza), Mikael przecież niedawno wspominał o tzw. pre-release listening party, więc niektórzy mogą już materiał znać. Jak będzie w rzeczywistości? Pożyjemy, zobaczymy...
« Last Edit: 2008-02-06, 08:19:01 by Jacek »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

 

lofty-success