Poll

Przełom czy Wodna Szopa?

Przełom
38 (44.7%)
Wodna Szopa
14 (16.5%)
Ani jedno ani drugie
33 (38.8%)

Total Members Voted: 77

Author Topic: Watershed  (Read 90597 times)

0 Members i 3 Gości przegląda ten wątek.

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5535
  • Karma: +11/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Odp: Watershed
« Reply #30 on: 2008-02-06, 07:59:40 »
Można "uwolnić" album nawet po audycji dla prasy. Wystarczy potajemnie włączyć dyktafon ;) No chyba że zaproszonych ludzi będą przeszukiwać :P Jakoś oczywiście mizerna, ale niecierpliwcy zostaną usatysfakcjonowani, a wokół albumu będzie narastać wrzawa.

Poza tym płyta na pewno jest już w tłoczni. Jeśli jest w tłoczni, to mamy niemałą grupę ludzi - zwykłych pracowników, np. pakowaczy - którzy mogą płytę uwolnić. Choć najczęściej jednak wypuszczają je redaktorzy, więc wyciek może się przesunąć.

Poza tym co to za pomysł urządzać takie imprezy dla wybranych na cztery miesiące przed premierą. Przecież to sadyzm. A potem się będą dziwić, że albumy wyciekają. Jest popyt - jest podaż, proste. Nie wiem czy podobnie nie było z najnowszym albumem TMV. Jak ostatnio sprawdzałem, to premiera była wyznaczona na marzec. A tu nagle wylądowała na półkach końcem stycznia, bo album wyciekł do internetu (choć oczywiście moje dane na temat premiery mogły być wyssane z palce). W tym przypadku mogłoby być podobnie - gdyby album wyciekł teraz, to premiera na pewno zostałaby przyspieszona i widzielibyśmy go na półkach już za dwa tygodnie.
True Pagan Winter Crew

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #31 on: 2008-02-06, 08:17:03 »
...gdyby album wyciekł teraz, to premiera na pewno zostałaby przyspieszona i widzielibyśmy go na półkach już za dwa tygodnie.
Fajnie by było.

Życzyłbym sobie specjalnej edycji z dodatkowymi kawałkami i DVD ze studia w momencie wydania zwykłej wersji albumu, a nie pół roku później czy coś. W przeciwnym razie (tzn. jeśli wyjdzie tylko zwykła wersja) nie zamierzam tracić na nią kasy i poczekam na wydanie specjalne.
Ja także nastawiam się na wersję specjalną, tyle tylko, że jeżeli ma być jak w przypadku GR, czyli ok. 14 miesięcy po wydaniu podstawowym, to trochę ciężko czekać... Ale mam nadzieję, że będzie identycznie jak w przypadku ubiegłorocznych RoadRunnerowych płyt studyjnych Dream Theater i Machine Head, czyli równolegle. Co się tyczy documentary, to nie jestem ich specjalnym "amatorem". O ile raport ze studia dołączony do ed.spec.GR obejrzałem z przyjemnością, to dla odmiany przy tym dołączonym do "Lamentations" wynudziłem się jak diabli. Dodatkowa płyta z pewnością zawierać będzie także wersję 5.1 albumu. Może jeszcze teledysk... No i miło byłoby gdyby dorzucili jeszcze te cztery dodatkowe kawałki nagrywane na początku br. Może ktoś płynnie posługujący się angielskim mógłby zapytać Mikaela (np. na jego blogu na MySpace), jaki ma w związku z tymi trackami plan?
« Last Edit: 2008-02-06, 08:19:32 by Jacek »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5535
  • Karma: +11/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Odp: Watershed
« Reply #32 on: 2008-02-06, 08:29:16 »
Na pewno nie będę czekał z przesłuchaniem albumu do momentu jego nabycia :P Mało to mam znajomych, którzy mogą mi pożyczyć krążek, żebym mógł się z nim zapoznać? Czekanie z kupnem do jakiegoś czasu po oficjalnej premierze ma kolejny plus - znacznie niższą cenę :>

Równoległe wydawanie to uczciwość wobec fanów. Wydanie specjalnej edycji GR kilka miesięcy po premierze było ewidentnym wyciąganiem kasy.
True Pagan Winter Crew

Unas

  • Hate, Dominate, Congregate, Eliminate...
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 3730
  • Karma: +15/-0
  • Gender: Male
  • Zajebisty gawron jest zajebisty
Odp: Watershed
« Reply #33 on: 2008-02-06, 10:00:33 »
Na reszcie żyję na tyle, aby cokolwiek napisac.

Patrząc po ilości regularnych kawałków (6). Byc może może spodziewać się możemy wśród nich kolejnego kolosa na miarę "Deliverance" czy "Blackwater Park" jeśli płyta ma trwać 70 minut.

djdioda: nareszcie ;]
« Last Edit: 2008-02-06, 11:24:28 by djdioda »
[under construction]

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #34 on: 2008-02-06, 10:28:52 »
Można "uwolnić" album nawet po audycji dla prasy. Wystarczy potajemnie włączyć dyktafon ;) No chyba że zaproszonych ludzi będą przeszukiwać :P Jakoś oczywiście mizerna, ale niecierpliwcy zostaną usatysfakcjonowani, a wokół albumu będzie narastać wrzawa.
To by była niezła sprawa. Na pierwsze przybliżenie, chętnie bym się z takim "bootem" zapoznał. :)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

djdioda

  • Nazgul ortografii
  • Administrator
  • *
  • Posts: 3351
  • Karma: +11/-1
  • Gender: Female
  • Southpole chainsaw massacre
Odp: Watershed
« Reply #35 on: 2008-02-06, 11:13:20 »
(we mnie też "Lotus Eaters" wywołało "Oo WTF?")
A we mnie nie, bo znam zespół o takiej nazwie (http://www.last.fm/music/The+Lotus+Eaters). A znaczenia dopatrywałabym się tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Lotus_Eaters ;) Czyżby skrzywienie w stronę psychodelii? ;D

absent_friend

  • Posts: 601
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
  • friend of absynth
Odp: Watershed
« Reply #36 on: 2008-02-06, 11:35:03 »
No no no, chwilę człowieka nie ma - pięciodniowy zap****** do najkonkretniejszego egzaminu tego roku, zniszczenie alkoholowe z resetem pamięci włącznie, kac morderca.. - a tutaj takie wieści  :shock:
Album zapowiada się niezmiernie ciekawie, tytuł albumu - pierwsze wrażenie "Szopa wodna?"  :P No, ale już po chwili czytania wątku okazało się, że mam braki z angielskiego.
Tytuły kawałków kojarzą mi się z twórczością zespołu Coil i takie też wywołują odczucia, taka trochę tech-psychodelia ;] Z drugiej strony brzmią bardzo My Dying Bride'owo.. To może być jeden z najciekawszych i najbardziej rewolucyjnych albumów w ich twórczości :)

 

"I don't expect I'll ever understand.. How life just trickled through my hand.."

Serenity Painted Death

  • Posts: 481
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #37 on: 2008-02-06, 15:14:22 »
Quote
Lol, mi Coil kojarzy się z Lacuna Coil

+1 :)

Gdzieś w necie czytałem (chyba na oficjalnym forum Opeth), że podstawowa wersja albumu trwać będzie ok. 70 minut, czyli jak dla Opeth standard od kilku płyt.

Wow to będzie naprawdę długi album! Porównajmy Watershed do poprzednich płyt Opeth, które zawierały 7 kawałków (czyli tyle co nowy album Opeth). Still Life czas trwania - 62:31, Orchid (który przecież ma kilka "kolosów") czas trwania - 65:31 Czyli 5 minut krócej niż Watershed a przecież można się już domyślić, że Coil będzie raczej krótki.  :twisted:

EDIT: Zakładając więc, że Coil będzie trwał jakieś 3 minuty + będzie jeszcze przynajmniej jeden krótki kawałek, to na resztę utworów zostaną powiedzmy 61-64 minuty, czyli "kolosy" (które osobiście uwielbiam) będą wręcz nieuniknionie :D Ale to tylko przypuszczenia oczywiście ;)
« Last Edit: 2008-02-06, 15:31:52 by Serenity Painted Death »
Największą zaletą człowieka jest to, że potrafi myśleć.
Szkoda tylko, że jest to także jego największa wada.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #38 on: 2008-02-07, 07:59:21 »
Dotarłem do Den Ständiga Resan Marie Fredriksson i myślę, że spośród tych trzech coverowanych rzeczy, ten właśnie kawałek bez większych zmian idealnie nadaje się do adaptacji przez Opeth. Zarówno pod względem wokalnym, jak i instrumentalnym. Pobrzmiewają tam nawet echa akustycznych zagrywek znanych nam z To Bid You Farewell (ciekaw jestem czy Mikael pisząc ten kawałek nie wplótł właśnie czegoś z Den Ständiga Resan, świadomie bądź nie), a i gitarowe solo jest w manierze Mikaela. Generalnie, jak podejrzewam, wyjdzie z tej kompozycji coś na kształt Isolation Years. Co się zaś tyczy przeróbki Alice in Chains zupełnie tego nie widzę w repertuarze Opeth - baaaardzo jestem ciekaw co im z tego wyszło? Natomiast Bridge of Sighs to imho pole dla popisu przez Akessona. Posłuchajcie zresztą tego we współczesnej ponad dziesięciominutowej wersji, granej oczywiście przez Robina Trowera – przepiękna partia solowa, palce lizać! :)
« Last Edit: 2008-02-07, 08:20:16 by Jacek »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Kekkai

  • Mourner
  • *
  • Posts: 2061
  • Karma: +23/-2
  • Gender: Female
  • kota
    • katie's wonders
Odp: Watershed
« Reply #39 on: 2008-02-07, 12:34:19 »
współczesnej ponad dziesięciominutowej wersji, granej oczywiście przez Robina Trowera – przepiękna partia solowa, palce lizać! :)

Wybacz ale 6 minut solówki? Nuuuuuuuuuuda (dla mnie przynajmniej.... wiem że różni ludzie - różne wymagania). Mnie ten utwór nie cieszy - zbyt monotonny. Z Would?  mam nadzieję wyjdzie coś podobnego do "Remember Tomorrow."
Den Ständiga Resan jest przyjemne i rzeczywiście ładnie pasuje do Opeth, ale oni i tak coś z tym zrobią i pokombinują :)

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #40 on: 2008-02-07, 13:14:14 »
współczesnej ponad dziesięciominutowej wersji, granej oczywiście przez Robina Trowera – przepiękna partia solowa, palce lizać! :)
Wybacz ale 6 minut solówki? Nuuuuuuuuuuda
O kurde, a myślałem, że się będzie podobać... :roll: :wink: XD
Mnie ten utwór nie cieszy - zbyt monotonny.
Utwór jest fajny, ale zupełnie nie mogę go sobie wyobrazić w wykonaniu Opeth. W dobrym wykonaniu, bo tak na szybko to zawsze można odchałturzyć. Mało to takich bezpłciowych przeróbek jest? Ja oczekuję, że jak ktoś się bierze za klasyk, to powinien z niego zrobić indywidualne arcydzieło dorównujące artystycznie oryginałowi, jak np. No Quarter w wydaniu Tool - dla mnie prawdziwa perełka. :)
« Last Edit: 2008-02-07, 13:24:04 by Jacek »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Serenity Painted Death

  • Posts: 481
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #41 on: 2008-02-07, 14:49:08 »
Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie i dokładnie o czym koleś mówił, ale na blogu Mikaela pod tematem o Watershed jest jeden ciekawy wpis. Niejaki Jonas, 32 lata, ze Szwecji -

Quote
It sounds like Repulsion's "Horrified" album with violins and the sound of a small river/ditch.

Czyżby to o Watershed ? :>

Repulsion - http://en.wikipedia.org/wiki/Repulsion_(band) (ech link nie chce wejść, ale mam nadzieję, że poradzicie sobie z wpisaniem tego w google :>

Quote
Repulsion were an early extreme metal band from Flint, MI. Their innovations were significant to the development of the death metal, black metal, and grindcore genres. Repulsion is sometimes credited with the introduction of blast beats to metal.

Właśnie oni wydali album Horrified w 1986 roku o którym wspominał Jonas na blogu Mikaela. Ktoś go może słyszał? :P
« Last Edit: 2008-02-07, 14:57:19 by Serenity Painted Death »
Największą zaletą człowieka jest to, że potrafi myśleć.
Szkoda tylko, że jest to także jego największa wada.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 6172
  • Karma: +47/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Watershed
« Reply #42 on: 2008-02-07, 14:54:53 »
Repulsion - death metalowa kapela, wydali album Horrified w 1986 roku. Ktoś go może słyszał? :P
Trochę tutaj.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5535
  • Karma: +11/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Odp: Watershed
« Reply #43 on: 2008-02-07, 14:59:57 »
Faktycznie przypomina poniekąd "To Bid You Farewell" Podoba mi się.
True Pagan Winter Crew

Serenity Painted Death

  • Posts: 481
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
Odp: Watershed
« Reply #44 on: 2008-02-07, 15:02:09 »
Repulsion - death metalowa kapela, wydali album Horrified w 1986 roku. Ktoś go może słyszał? :P
Trochę tutaj.

No tak, ja się rozpisałem a tu Jacek walnął linka i wszystko jasne ;)

Największą zaletą człowieka jest to, że potrafi myśleć.
Szkoda tylko, że jest to także jego największa wada.

 

lofty-success