No proszę, a jednak będzie koncert na 20-lecie, how nice
Byłam kieedys w Spodku na festiwalu, jak grał Slayer, i widze, kurde, że bilety jeszcze super droższe. Ogólnie nie za bardzo wtedy byłam zadowolona, nagłośnienie było dupne jak dla mnie (Behemoth brzmiał tragicznie...), na Slayerze już lepiej, ale jednak niedosyt ogólny.
Ale dla Opetha, pojechałabym eh. Chciałabym usłyszec Apostoła albo Under the weeping moon (obejrzałam drugi kawałek na dvd i był niesamowity klimat;). Jednak pewnie moje nieodczekanie, że bedzie coś z Orchid. Te listy, które podaliście są dosyc różne, Lotus już mi się przejadł.
Chętnie bym pojechała, gdyby były jakies konkretne informacje, ile czasu mają grac. Ostatnio zaczełam słuchac Katatonii, wiec jeszcze warto dac 160zł. Korn to dla mnie jakaś inna bajka kompletnie