Author Topic: Storm Corrosion - projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem  (Read 18780 times)

0 Members i 3 Gości przegląda ten wątek.

mrówa

  • Mourner
  • *
  • Posts: 467
  • Karma: +10/-3
  • Gender: Male
  • Ekipa www.Dream-Theater.pl Drummer
    • Metropolis
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #75 on: 2011-11-29, 15:26:22 »
Quote from: Michaś we Włoszech
    There will be 6 tracks on the album
    Each song will be over 10 minutes long (yep, it’s definitely a prog record!)
    Lots of orchestration
    Some tracks will be beautiful, while others will be disturbing (similar contrast between ‘Postcard’ and ‘Index’ on Grace for Drowning)
    It will be released in April 2012 on Roadrunner Records
    It will not sound like Porcupine Tree or Opeth
    Steven Wilson – vocals, keyboards
    Mikael Akerfeldt – guitars, vocals
    The record has no drums on it, usually has a guitar keeping the beat

Callahan

  • Posts: 2190
  • Karma: +26/-6
  • Gender: Male
  • ?
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #76 on: 2011-11-29, 17:16:06 »
Długie kawałki i bez bębnienia... no zobaczymy, czy wyjdzie z tego coś ładnego, czy raczej rozlazłego i nudnego...

ambush1

  • Mourner
  • *
  • Posts: 198
  • Karma: +8/-0
  • Gender: Male
  • 3
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #77 on: 2011-11-29, 18:11:49 »
no drums ??  :shock: :cry:
in the name of God the Most High oi!

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 1628
  • Karma: +41/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
    • Noxiferis
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #78 on: 2011-11-29, 20:09:57 »
 :shock: :shock: :shock: :shock:
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

Callahan

  • Posts: 2190
  • Karma: +26/-6
  • Gender: Male
  • ?
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #79 on: 2011-11-29, 21:04:00 »
Ale na bank ponad 60 minut muzyki będzie, nie ograniczali się :P Z drugiej strony może chociaż gitarowo będzie ciekawie, skoro ostatecznie Mikael nagrywał partie wioseł :P

:Wreath:

  • Posts: 1534
  • Karma: +25/-1
  • Gender: Male
  • [wreath]
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #80 on: 2011-11-29, 21:59:23 »
ponaddziesięciominutowe kawałki bez garów i z przewagą wokali Stefana.. oj zaczynam mieć złe przeczucia

Funnykris

  • Posts: 217
  • Karma: +5/-3
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #81 on: 2011-11-29, 22:56:44 »
ponaddziesięciominutowe kawałki bez garów i z przewagą wokali Stefana.. oj zaczynam mieć złe przeczucia
Majk pokazał na Morningrise że bez bębnów muzyka potrafi brzmieć wspaniale :-) mógłbym słuchać samych partii akustycznych z tej płyty
Death is only the personification of the unknown. That unknown is waiting for us.

Callahan

  • Posts: 2190
  • Karma: +26/-6
  • Gender: Male
  • ?
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #82 on: 2011-11-30, 01:28:29 »
Obawiam się, że ta płyta nie będzie miała dosłownie NIC wspólnego z Morningrise.

Unas

  • Hate, Dominate, Congregate, Eliminate...
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 3730
  • Karma: +15/-0
  • Gender: Male
  • Zajebisty gawron jest zajebisty
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #83 on: 2011-11-30, 11:47:56 »
Cóż, wierzę ich zapewnieniom że to nie będzie podobne do "Heritage" ani "Grace For Drowning". Natomiast stwierdzenie że nie ma bębnów to chyba nie znaczy że nie będzie loopów albo beatów?
[under construction]

mrówa

  • Mourner
  • *
  • Posts: 467
  • Karma: +10/-3
  • Gender: Male
  • Ekipa www.Dream-Theater.pl Drummer
    • Metropolis
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #84 on: 2011-11-30, 14:51:56 »
Quote from: Stefan w Nowym Jorku
“Well the only stuff I’ve collaborated with Mikael on in the past has been working on his records. This is obviously a collaboration, so it’s a different approach. We sat in a room together and wrote music together, rather than taking his music that he’d already written and working it into a record. We actually started from the very basics, composition and arranging. If you’d ask me three months ago, I would have said expect the last thing you would’ve expected. But actually, now that Heritage has come out, and Grace of Drowning has come out, I don’t think it’s going to be that much of a shock to people because it’s almost like a third part of the trilogy in a way.”

Wilson continued, “If anything, it’s even more orchestral, more stripped down, even more dark, twisted and melancholy… but it certainly feels like it comes from the same place as Heritage and Grace For Drowning, which indeed it does because it was written during the same period. We were, in a way, egging each other on to do those particular records but also at the same time coming up with the music that’s now going to be on Storm Corrosion. So it’s a very orchestral record, as you’d expect, the songs are quite long and develop in unusual ways. I’m realistic about it, that half the people are going to hate it and half the people are going to fall in love with it. I’d be happy with that anyway.”

Callahan

  • Posts: 2190
  • Karma: +26/-6
  • Gender: Male
  • ?
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #85 on: 2011-11-30, 15:53:15 »
Znowu się zaczyna... Wilsona powinno się zakneblować do momentu premiery płyty żeby nie chrzanił głupot. Jest ostatnio tak pewny siebie, tak zadufany, że robi znów coś tak zajedwabiście oryginalnego i tak zupełnie po swojemu bez względu na czyjekolwiek oczekiwania, że aż ciężko się czyta te jego wypowiedzi. Potem wydaje taki Grace for Drowning, który może i ma swój rozpoznawalny styl i w jakimśtam stopniu jest oryginalny, ale ani nie jest to rzecz przełomowa, ani genialna, ani tym bardziej tak strasznie odstająca od reszty progresywnej sceny. To samo zresztą się tyczy Heritage (przy czym Mikael zaczyna gadać coraz bardziej podobne rzeczy do tych, które słyszymy od Wilsona). To nie jest album, który albo się kocha, albo nienawidzi - jasne, może i gawiedź, która chciałaby dostać 10 Blackwater parków pod rząd Heritage znienawidzi, a zdziadziali radiowcy, którzy zachwycają się wszystkim, co brzmi choćby odrobinę jak prog-rock z lat siedemdziesiątych będą się tym jarali, ale wystarczy przecież odrobina obiektywizmu, by dostrzec, jak bardzo ten album jest średni, przeciętny, jak bardzo nie odbiega od tego, co już słyszeliśmy wiele razy, jak sprytnie unika jakiejkolwiek kontrowersji w kontekście muzyki, gatunku (a nie w kontekście stylu samego zespołu, który to kontekst jest po prostu zbyt wąski by tylko nim się kierować przy uczciwej ocenie).
Więc może niech najpierw wydadzą ten krążek i pozwolą go ocenić tysiącom zainteresowanych fanów, a dopiero potem stwierdzają "wiedzieliśmy, że tę płytę ludzie będą kochać albo nienawidzić", bo może się okazać, że poza nakręconym przez nich samych szumem ten album nikogo nie wzruszy, a prędzej znudzi, bądź rozczaruje. Dziwna jest dla mnie maniera z jaką podchodzą ostatnio do swojej twórczości, bo z tej super-niezależności i przekonania o tym, że się robi wszystko tak bardzo po swojemu i dla siebie wychodzi jakieś dziwne, napuszone samozadowolenie i przekonanie o własnym geniuszu, które nijak nie budzi u mnie sympatii do artysty. Wolę kiedy to, że muzyk wie co robi, widać w efektach jego pracy, a nie wyłącznie w jego postawie wobec mediów.

Kekkai

  • Mourner
  • *
  • Posts: 2061
  • Karma: +23/-2
  • Gender: Female
  • kota
    • katie's wonders
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #86 on: 2011-11-30, 16:41:33 »
Zgadzam się z Callahanem. Jeżeli to będzie brzmiało jak Heritage i Grace for Drowning to ja pasuję. Ostatnio miałam wrażenie, że moja wrażliwość na muzykę się przytępiła, bo ani Heritage ani Grace nie zrobiły dla mnie nic. Przesłuchałam, przy Heritage zostałam dłużej i sobie poszłam. Bez wzruszenia, bez większych emocji. No, ładne. Tyle. Nie eksplozja, nie zniszczenie, nie lej po bombie, Meksyk, zmiażdżone orzeszki. Nie to, co zrobiła ze mną Katatonia i robi nadal (ostatnio odkryłam na nowo Viva Emptiness, za którym nie przepadałam i wałkuję Evidence).

djdioda

  • Nazgul ortografii
  • Administrator
  • *
  • Posts: 3351
  • Karma: +11/-1
  • Gender: Female
  • Southpole chainsaw massacre
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #87 on: 2011-11-30, 16:48:55 »
Dziwna jest dla mnie maniera z jaką podchodzą ostatnio do swojej twórczości, bo z tej super-niezależności i przekonania o tym, że się robi wszystko tak bardzo po swojemu i dla siebie wychodzi jakieś dziwne, napuszone samozadowolenie i przekonanie o własnym geniuszu, które nijak nie budzi u mnie sympatii do artysty.
A dla mnie takie gadanie w ogóle nie jest dziwne - przecież oni z tego żyją, muszą się zareklamować i wzbudzić zainteresowanie :P Jeśli będą opowiadać rzeczy, które dla "alternatywnego" słuchacza są ważne (o super-niezależności, nie uleganiu wpływom itp.), to płyta się lepiej sprzeda :] Oczywiście jeśli mówią tak przed każdą płytą, a wychodzi kupa, fani przestają ufać takim wypowiedziom, ale najwidoczniej jednak odnosi to jakiś skutek (choćby taki, że ludzie sprawdzą czy to prawda).

Callahan

  • Posts: 2190
  • Karma: +26/-6
  • Gender: Male
  • ?
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #88 on: 2011-11-30, 18:29:53 »
Nie zmienia to faktu, że jeśli czegoś słuchacz oczekuje od takiego artysty, to przede wszystkim tego, by się ten artysta skoncentrował na muzyce. A nie na gadaniu o tym jak on się na tej muzyce koncentruje, albo jaki to on nie jest zajebiście niezależny i genialny. Może i się w naszej (bo nadal do kręgu ich fanów mniej lub bardziej należymy, przynajmniej znaczna część tutejszych forumowiczów) grupie wykształcił jakiś mainstream, rządny nie kończącego się gradobicia wywiadów i wypowiedzi, ideologii alternative-prog-hipster-rocka i guru w postaci bosego Brytyjczyka kochającego pociągi, ale wydaje mi się, że to nie powinno mieć takiego wpływu na postawę naszych artystów. Starzeją się, przyjmują wypracowane pozycje i powoli zmieniają się w wymądrzające się dinozaury. Zastanawiam się jednak, czy te niespełna 40 lat to już jest wiek który faktycznie uprawnia teraz do pierdzenia w stołek, nagrywania super-ambitnych-niezależnych-albumów-pod-publikę i nazywania siebie geniuszem, bo przecież "nawet kiedy zaklaszczę, to będzie to genialne dzieło". Wbrew pozorom ten tekst z dvd dodanego do Heritage coraz mniej brzmi jak żart, a coraz bardziej jako cynizm i zdanie sobie sprawy ze swojej pozycji i możliwości jakie ona daje, możliwości niekoniecznie chlubnych artystycznie. Zresztą to, że on sobie zdaje z tego sprawę, nie ulega nawet wątpliwości - choćby te teksty na koncertach "będziecie teraz skakać jak idioci?", albo nakłanianie gawiedzi do machania łebkami bez muzyki - "stąd wygląda to dość głupio"...
W sumie Mikael powiedział już coś z stylu "jesteśmy w takim momencie naszej kariery, że każdy kolejny album może być naszym ostatnim", to też wiele mówi.

Kekkai

  • Mourner
  • *
  • Posts: 2061
  • Karma: +23/-2
  • Gender: Female
  • kota
    • katie's wonders
Odp: Projekt muzyczny Mikaela ze Stevenem Wilsonem
« Reply #89 on: 2011-11-30, 20:57:45 »
Powiem Ci, że czuję, że nagrali już swój ostatni album i nie było to Heritage (tylko Morningrise...  :mrgreen:).

 

lofty-success