Mourner's Corner
2010-09-11, 00:06:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy na nasz kanał IRC
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Peter Lindgren opuścił Opeth!  (Przeczytany 14225 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
minder
Master of Disaster
Administrator
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5417


Wokół sami lunatycy...


WWW
« : 2007-05-17, 13:33:24 »

 Shocked Peter Lindgren opuścił Opeth po 16 latach owocnej współpracy. Głównym powodem jest utrata entuzjazmu do grania z powodu ponad półtorarocznej światowej trasy koncertowej. Miejsce Petera zajmie Fredrik Åkesson (ex-Arch Enemy, Krux, Talisman), który wg Mikaela jest jednym z trzech najlepszych gitarzystów Szwecji. Pierwszy koncert w nowym składzie odbędzie się na festiwalu Ilosaarirock w Finlandii w połowie czerwca.
« Ostatnia zmiana: 2007-05-17, 14:09:33 wysłane przez minder » Zapisane

True Pagan Winter Crew
Soja

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1504



« Odpowiedz #1 : 2007-05-17, 13:47:45 »

"REPLACEMENT GUITARIST ANNOUNCED! FREDRIK ÅKESSON (ex. ARCH ENEMY, KRUX) BECOMES FULL TIME MEMBER! "
z Opeth.com
"The reason behind this is that I feel that I simply have lost some of the enthusiasm and inspiration needed to participate in a band that has grown from a few guys playing the music we love to a world-wide industry"

mój koment, proszę nie cenzurować: k***a MAĆ!  Brick wall Evil or Very Mad Evil or Very Mad
Zapisane
Blek

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1401


optymista! | tea addict


« Odpowiedz #2 : 2007-05-17, 13:52:48 »

Surprised Surprised Surprised Co?! O cholera jasna!

Najpierw Lopez, teraz Lindgren...
« Ostatnia zmiana: 2007-05-17, 13:58:01 wysłane przez Blek_Rajder » Zapisane

Ciężkie czasy dla marzycieli...

"Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie."


Recenzje filmów
Luksor
Mourner
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4174


Phantom of the Opera


« Odpowiedz #3 : 2007-05-17, 13:53:42 »

No nie...? Confused Sad Confused Co się dzieje? Najpierw Lopez, teraz Lindgren... Evil or Very Mad Brick wall Smutek

BTW: info prawdziwe, piszą na stronie Opeth.
« Ostatnia zmiana: 2007-05-17, 13:55:30 wysłane przez Jacek » Zapisane

Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind
buckethead

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1055


Ń Ń Ń


« Odpowiedz #4 : 2007-05-17, 13:55:05 »

Dobre sobie Razz
Zapisane

longhery

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150


moorwalking


« Odpowiedz #5 : 2007-05-17, 13:55:39 »

od dawna mam takie dziecinne uczucie (nie tylko z opeth); to takie zamkniete paranoiczne kolo: chcialbym zeby byli undergroundowa kapela znana tylko mi i kilku wtajemniczonym w krag wyznawcow, a jednoczesnie wtedy nie graliby tak, jak graja; jednoczesnie chcialbym jezdzic na koncerty, ale zle odbieram wszelkie swiatowe afisze: "opeth zagra tu, opeth zagra tam"
egoistam, ale szczerym

no coz, bedzie inaczej..
Zapisane
Kas
Glücksbringerin
Global Moderathor
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 6046


каменное сердце


« Odpowiedz #6 : 2007-05-17, 14:02:14 »

 Zwątpienie (w sumie po przeczytaniu wyjasnienia to mu sie nie dziwie... ale jakos tak... racja, bedzie inaczej)
Zapisane

always fighting on both sides
minder
Master of Disaster
Administrator
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5417


Wokół sami lunatycy...


WWW
« Odpowiedz #7 : 2007-05-17, 14:14:39 »

Kochani, to normalna ścieżka każdego wielkiego zespołu. Chciałem powiedzieć, że należy się z tego cieszyć i podać przykłady wielkich zespołów, które przechodziły takie zawirowania bez utraty jakości, ale do głowy przyszedł mi tylko Yes. Chociaż w sumie w King Crimson też następowały perturbacje i jakoś nie upadali. Niestety takie np. Genesis to już inna bajka. No cóż. Jedynym pozytywnym akcentem może być powstanie nowego projektu, w którym Peter będzie mógł się realizować, co może zaowocować podwójną porcją dobrej muzyki. Jakby nie patrzeć, to kiedy ktoś odchodził od Yes czy Genesis i zakładał własny projekt, to produkował sporo rewelacyjnej muzyki. Jednak niewysłowiony żal, mimo całych nadziei Sad
Zapisane

True Pagan Winter Crew
aibrean
Przyjaciel forum
Global Moderathor
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2094


drużyna A


« Odpowiedz #8 : 2007-05-17, 14:19:02 »

Ożeż w paszczę wieloryba, co to ma być?! Shocked  Surprised Crying or Very sad jasny gwint,  przecież on i Mikael stanowili trzon Opethu, zmieniali się basiści, zmieniali się perkarze, ale ta dwójka zawsze trwała, no! Cholera, bez niego to już bedzie zupełnie inny zespół... Sad Brick wall
Zapisane

Courage Wolf rzecze: Life is hard. Be harder.
tharos

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 765


Suicidal imbecile


« Odpowiedz #9 : 2007-05-17, 14:28:29 »

kurde musi zostać dla pierwszej solówki z Deliverance... Sad
eh coś się chyba źle dzieje że tak odchodzą ;/ chociaz czytajac na oficjalnej stronie wydaje mi sie to bardziej "szczere" niz podczas odejscia Lopeza...czas pokaze
Zapisane

Bite your tongue, ignore the splinter.
veila

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1967


here comes the sun


WWW
« Odpowiedz #10 : 2007-05-17, 15:00:08 »

Kurde. Bez sensu. Ja się nie zgadzam.

Cytuj
I wish Mikael, Martin, Per and Axe all the best

Ale mnie to zastrzeliło... i jak to wygląda? W sensie, aktualny skład zespołu, bez tego nowego gitarzysty.
Może jeszcze Mike odejdzie Rolling Eyes Mam nadzieję, że następna płyta na tym nie ucierpi specjalnie, ale i tak mi źle Sad I tak mam wątpliwości co do tego, co nam chłopcy zaserwują następnym razem - a po takich zmianach to już w ogóle... Choć może to dobrze, jakaś świeża krew, nowe pomysły, mniejsze prawdopodobieństwo samo-się-powtarzalności.

Cytuj
It is with sadness I announce that OPETH and I are going separate ways after almost 16 years

A może jest nadzieja? Wink
Zapisane

obiektywnie mi się nie podoba, ale subiektywnie całkiem całkiem.
I have blood, so hurt me!
wszystko, co skośne.
benighted

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 399



WWW
« Odpowiedz #11 : 2007-05-17, 16:21:40 »

Cóż, jak dla mnie wielka strata, Peter był genialnym gitarzystą...
Pożyjemy, zobaczymy. Trzeba się przygotować na różne "niespodzianki" odnośnie kolejnych płyt..
Zapisane

True Pagan Winter Crew
Luksor
Mourner
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4174


Phantom of the Opera


« Odpowiedz #12 : 2007-05-17, 16:32:11 »

Po pierwszym szoku, tak na spokojnie sobie myślę, że pewne piękne rzeczy przemijają i jak to dobrze (Minder jeszcze raz wielkie dzięki za te skany), że sprawiłem sobie edycję specjalną "Ghost Reveries", bo poza rewelacyjnym bookletem, jest tam wspaniałe documentary prezentujące zespół w czasie pracy nad płytą w jego najlepszym składzie. Magiczna atmosfera panowała tam w studio nagraniowych, chciałbym kiedyś przeżyć coś podobnego, ale zapewne nie będzie mi to dane... Jest tam taki fajny fragmencik - chłopaki są na zewnątrz budynku, wokoło jeszcze stosunkowo chłodno, a oni przygotowują sobie jakieś szaszłyki i przy stoliku piją piwo. Wielka przyjaźń promieniuje z tego i innych ujęć filmu. Magiczne, magiczne, magiczne... Wielka szkoda, że skład się sypie. Boję się, że to może być zabójcze dla ich nowej twórczości. Obym się mylił...



Edit: wsłuchuję się teraz w muzę Krux, by mieć jakieś pojęcie o technice Fredrika Akessona i przekonać się czy będzie pasował do Opeth... licho wie...
« Ostatnia zmiana: 2007-05-17, 17:42:28 wysłane przez Jacek » Zapisane

Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind
Unas
Hate, Dominate, Congregate, Eliminate...
Global Moderathor
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3414


Złota Rybka


« Odpowiedz #13 : 2007-05-17, 18:09:00 »

Po pierwsze wielki żal za Peterem. Jeśli ktoś 16 lat skutecznie współtworzy wizerunek jednego z moich ulubionych zespołów, to smuci, że odchodzi. Wielki szacunek. Rozumiem jego podejście, lepiej tak niż na siłę.

Po drugie radość, bo ciężko znaleźć było lepsze zastępstwo niż Fredrik, który może i wygląda pociesznie, ale ma wielkie serce do swojego instrumentu i to słychać. O przyszłość się nie boję.
Zapisane

"And after a while you realise that time flies. And the best thing that you could do, it's take whatever comes to you. Cause time flies..."
deluminathor
Mourner
Global Moderathor
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2328


När vintern kommer...


« Odpowiedz #14 : 2007-05-17, 18:10:17 »

Przeszywa mnie nieodparte wrażenie, że Opeth taki, jakim go znamy, dobiegł końca... Sad Wszystko się w ostatnim czasie zmieniło: popularność zespołu [który przerodził się, jak to Peter określa trafnie w liście, w 'industry'], nieco podejście Mike'a, nowy instrument w kapeli, a niedługo potem te odejścia dwa... I płyta Ghost Reveries już brzmiała inaczej niż poprzednie... Wszystko zaczęło się zmieniać... Czy na lepsze? Trudno powiedzieć, czas pokaże i Mike z nową ekipą. Na pewno zaś wszystko to będzie inne.

[']   - dla dawnego Opeth...  Sad
Zapisane

Order dissolves into chaos and then collapses into a higher form of order. This holds true for galaxies, ecosystems, empires and civilizations. The Universe, society, culture manifests in eternal change, and so should music and art.
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!